Strona Główna Forum motocyklistów
Forum pod egidą KTM 'Husaria' Piła

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: Wojciech
9 Czerwiec 2015
Wolne wydechy a świeca zapłonowa
Autor Wiadomość
zibi 


Wiek: 56
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 122
Skąd: Piła
Wysłany: 9 Czerwiec 2015   Wolne wydechy a świeca zapłonowa

Mam pytanie do jeżdżących z wolnymi wydechami lub znających temat. Czy Wasze motocykle oczywiście te z tematowymi wydechami łapią np.nagar na świecach nie powoduje to wyłączenia któregoś z cylindrów lecz lekkie szarpanie zwłaszcza na niskich obrotach, czy też po prostu zależy to od tylko i wyłącznie doboru odpowiednich świec.
_________________
jestem na ziemi tylko przejazdem
 
 
Wojciech 
Administrator


Dołączył: 05 Kwi 2008
Posty: 598
Skąd: Piła
Wysłany: 8 Lipiec 2015   

Zbyszek nie znam się na 'wolnych wydechach' ale wiedza z dyskusji prowadzonych w innych miejscach przy dotychczasowym braku jakiejkolwiek reakcji ze strony fachowców w tej popularnej dyscyplinie wiejskiego tuningu upoważnia mnie do zabrania głosu; bynajmniej udzielenia odpowiedzi.

Jak rozumiem pojęcie 'wolny', oznacza zupełnie pustą rurę odprowadzającą spaliny bez pośrednictwa tłumika. Widzę stały poziom zainteresowania takimi wynalazkami, choć ich racjonalność w moich oczach jest na poziomie mniejszym od zera. Dobra, ale tymczasem nie o tym...

Konstruktorzy podczas projektowania silników spalinowych muszą rozwiązywać szereg problemów, jakie napotykają chcąc sprostać oczekiwaniom rynku. Odniosę się do silników z wtryskiem paliwa, ponieważ mam taki w Aprilii i ich cechą jest możliwość kontroli pracy za pomocą jednostki sterującej. W zależności od warunków eksploatacji producent udostępnia tzw. mapy paliwowe, które zawierają parametry decydujące o działaniu silnika w różnych warunkach. Wszystkie parametry uwzględniają m.in. ciśnienie oraz temperaturę panujące w układzie wydechowym, w którym każda zmiana pociąga za sobą korektę ustawień dla aktualnej mapy. Wrócę potem do tego wątku...

Zapytałeś o możliwość tworzenia nagaru i moim zdaniem istnieje takie zagrożenie w przypadku domowych wynalazków i przeróbek silnika wykonywanych często bez doświadczenia i specjalistycznej wiedzy. Jakakolwiek zmiana - tu wydechu - musi wywołać odmienne od założonych przez konstruktora reakcje w charakterystyce spalania i co za tym idzie również tworzenie nagaru, jako efektu częściowego spalania składników paliwa.

Podczas normalnego spalania nagar nie pojawi się w postaci stałych cząstek, a jeśli już, to nieliczne wydalane są poza komorę spalania ciśnieniem gazów. Zaburzenia tego procesu wywołują niepełne spalanie i muszą doprowadzać do gromadzenia się zwęglin na powierzchniach tłoków, w okolicach pierścieni, zaworów etc. Ich obecność obniża zdolność współpracujących podzespołów do odprowadzania nadmiaru ciepła, co daje wzrost temperatury w komorze spalania i w efekcie całego silnika. Obecność nagaru na świecy obniża energię, często wyklucza przeskok iskry między elektrodami. To wiedza podręcznikowa.

Wspomniałeś o wymianie świec zapłonowych, ok! Ale trzeba wiedzieć, że świeca jest również elementem precyzyjnie dobieranym do silnika. Wpływ na jej dobór ma przede wszystkim wartość cieplna, która decyduje o pracy w założonych temperaturach i producent wyraźnie wskazuje jakie świece pasują do konkretnej jednostki napędowej. Jest jeszcze kwestia równie ważnej szczeliny, której wymiary decydują o energii i długości przeskoku iskry, a pośrednio zapobiegają osadzaniu nagaru między elektrodami. Wybór nieodpowiedniej świecy i samowolne przestawianie lub brak kontroli szczeliny to kolejne przesłanki dla zaburzeń pracy silnika.

Niech nie dziwi zatem skutek zastosowania rozwiązań spoza deski konstruktorskiej w postaci zaburzeń zapłonu, spalania czy przegrzewania silnika. Cytowane przez Ciebie objawy mogą wprost pochodzić od nieprzemyślanych przeróbek i stosowania pustych rur. Regulacje gaźników albo zmiany parametrów map paliwowych nie muszą kompensować niepożądanych skutków tych zabiegów i w efekcie pogarszają osiągi oraz kulturę pracy silnika. Niekonwencjonalne rozwiązania są stosowane - i owszem, ale w konstrukcjach eksperymentalnych lub zastosowaniach ekstremalnych praktycznie, jako jednorazówki. Czy takim celom służą nasze maszyny?

Na koniec ponawiam pytanie - po co komu te puste wydechy? Czy dla dowartościowania ego motocyklisty poziomem nadmiernego hałasu czy może potwierdzeniem, że pusty wydech to m/w to samo co pusty łeb?
_________________
Droga, jak góry - wybaczy zawahanie, ale nigdy głupotę...
 
 
zibi 


Wiek: 56
Dołączył: 20 Maj 2008
Posty: 122
Skąd: Piła
Wysłany: 1 Wrzesień 2016   

Dzięki Wojtku za wyczerpującą odpowiedź, chodziło mi tylko o wydechy a poszedłeś o wiele dalej. Przynajmniej znam opinię niektórych jeżdżących na temat głośności motocykli. Nadal szarpnie i zaczynam się do tego przyzwyczajać :)
_________________
jestem na ziemi tylko przejazdem
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,02 sekundy. Zapytań do SQL: 10