Strona Główna Forum motocyklistów
Forum pod egidą KTM 'Husaria' Piła

FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj  AlbumAlbum

Poprzedni temat «» Następny temat
Potrzebna krew dla ciężko rannego motocyklisty!
Autor Wiadomość
Wojciech 
Administrator


Dołączył: 05 Kwi 2008
Posty: 598
Skąd: Piła
  Wysłany: 18 Sierpień 2016   Potrzebna krew dla ciężko rannego motocyklisty!

O wypadku Jacka Staszaka, który uległ wypadkowi 2 lipca br. na Al. Poznańskiej w Pile, pisaliśmy już w Komunikatach apelując o oddawanie krwi poszkodowanemu koledze.

Kolejny raz zwracamy się o pomoc, gdyż krew jest nadal pilnie potrzebna! Stan Jacka gwałtownie się pogorszył, a wśród powikłań pojawiło się zapalenie płuc i zakażenie bakterią E.coli. W trakcie wielu czynności lekarskich choremu podawana była krew w ilości ponad 100 worków, a ciągle jest niezbędna. Od samego początku o dar serca prosili pilscy motocykliści, a teraz do apelu przyłącza się zrozpaczona żona Magda.

Nieważna jest grupa, ani parametry krwi, którą można oddawać w Pilskim Szpitalu Specjalistycznym przy ul. Rydygiera 1. Centrum Krwiodawstwa czynne jest w poniedziałki, wtorki, czwartki i piątki w godz. 7:30 - 10:30, natomiast w środy w godz. 12.00 – 16.00. Informacje można uzyskać pod numerem telefonu 67 2106492. Stan jednego z nas jest krytyczny, a jedyne co możemy zrobić to właśnie dać mu swoją krew. Zróbmy to jak najszybciej bez oglądania się na innych, bo czas gra na jego niekorzyść!
_________________
Droga, jak góry - wybaczy zawahanie, ale nigdy głupotę...
 
 
janciovodnik 


Wiek: 40
Dołączył: 07 Kwi 2015
Posty: 35
Skąd: Gniezno/Poznań
Wysłany: 24 Sierpień 2016   

Puściłem info w różnych miejscach w necie. Mam nadzieję, że zadziała :)
_________________
Jam cłek wolny lec ślebodny :)
 
 
Wojciech 
Administrator


Dołączył: 05 Kwi 2008
Posty: 598
Skąd: Piła
Wysłany: 12 Październik 2016   

Kilkakrotnie w treściach strony internetowej Husarii informowaliśmy o wypadku komunikacyjnym z udziałem Jacka Staszaka. Wcześniejsze przekazy nie napawały optymizmem wobec możliwych rozstrzygnięć ze względu na ciężki stan poszkodowanego po samym zdarzeniu, jak również komplikacje w trakcie walki lekarzy o jego zdrowie i życie. Od samego początku z troską przeżywaliśmy zarówno postępy i - nie ma co ukrywać, chwile dramatycznej niepewności Rodziny i kręgu przyjaciół Jacka, kiedy na szali była najwyższa stawka. Dziś możemy jednak poinformować, że nasz Kolega wygrał, choć przed nim mozolna rehabilitacja. Otrzymaliśmy pomyślną wiadomość o powrocie pacjenta do domu z tarczą i lekarze są dobrej myśli co do postępów w odzyskaniu zdrowia oraz sprawności.

Być może miał wiele szczęścia, a może nową szansę otrzymał za sprawą wszystkich osób zaangażowanych w różne formy niesionej pomocy. Nikt tego nie będzie w stanie potwierdzić tak stanowczo, jak faktu otrzymania fachowego zaopatrzenia lekarskiego od personelu pilskiego Szpitala Specjalistycznego. Jacek dostał się w dobre ręce chirurga - młodej lekarki, która poświęciła pacjentowi wiele czasu oraz energii. Jednak ratowania czyjegoś zdrowia i życia nie można byłoby sobie wyobrazić bez olbrzymiej ilości przetoczonej krwi. Jak wielką rolę odegrał dar serca tych, którzy pośpieszyli z pomocą, potwierdza uznanie jednego z lekarzy skierowane za naszym pośrednictwem na ręce anonimowych dawców. To również im należą się szczególne wyrazy wdzięczności za najcenniejszy z leków, którego zużyto niemało, bo ponad 120 jednostek licząc z osoczem! Za ogrom pracy jaki został wykonany przy naszym Koledze, składamy pilskim lekarzom i całemu zaangażowanemu personelowi medycznemu podziękowania w imieniu pacjenta, jego Rodziny, przyjaciół i bliskich oraz wszystkich, którym los motocyklisty nie pozostał obojętny.

Dzisiaj nieszczęście dotknęło jednego z nas, lecz jutro każdy może znaleźć się na tym miejscu. To szlachetna dewiza i jesteśmy dumni ze społeczności motocyklistów za postawę i ofiarność. Jacek będzie wymagać długiej i kosztownej rehabilitacji, a zasoby finansowe rodziny bardzo mocno się skurczyły. Mamy deklarację gotowości zorganizowania akcji wsparcia i niebawem ogłosimy jej możliwe zasady oraz zwrócimy się do Was z prośbą o nadanie konkretnego wymiaru. Daliśmy już tak wiele, ale jeśli trzeba dajmy więcej - tyle ile możemy!
_________________
Droga, jak góry - wybaczy zawahanie, ale nigdy głupotę...
 
 
Wojciech 
Administrator


Dołączył: 05 Kwi 2008
Posty: 598
Skąd: Piła
Wysłany: 3 Listopad 2016   

Bieżące informacje o stanie zdrowia Jacka można określić jako optymistyczne i rokujące nadzieje na powrót naszego Kolegi do zdrowia. Nie odbędzie się to w tempie ekspresowym, ale postępy wywalczone przez samego zainteresowanego, Rodzinę, lekarzy i grono przyjaciół są znaczne.

Jacek od ostatniego wpisu pozostaje w domu i cieszy się każdym dniem, a szczególnie gdy wszyscy wokół widzą, że daje sobie radę z prostymi czynnościami, których wykonanie było jeszcze niedawno ponad jego możliwości. Zdawać by się mogło, że to takie oczywiste, lecz skutki i następstwa tragicznej chwili na drodze znacznie odbiegają od wrażenia, jakie może sobie wyrobić ktoś z zewnątrz. Pomimo opuszczenia szpitala i postępującego procesu zdrowienia w życiu całej Rodziny nic nie jest takie oczywiste, choć zdrowie i życie jej członka, dotychczas głowy i żywiciela zostały uratowane.

Nie będę rozpisywać się dlaczego ponownie zwracam się do szeroko rozumianej społeczności osób przepełnionych empatią i zrozumieniem, a mam na myśli nie tylko grono ofiarnych motocyklistów. Każde uzasadnienie w obliczu wszystkiego, co już zostało opisane wydaje się zbędne i może jedynie wywołać niepotrzebne reakcje emocjonalne. Dlatego kieruję apel, tym razem o koleżeńską pomoc finansową dla Jacka i jego Rodziny. Jak nigdy wcześniej zmagają się i będą jeszcze musieli przez czas jakiś sprostać trudnościom, które niespodziewanie stały się ich udziałem. Być może z własnej inicjatywy nigdy nie zwróciliby się do nas z podobną prośbą, ale przecież nie są sami! Właśnie poczucie wspólnoty daje każdemu z nas prawo czuć się wśród innych bezpiecznie, a naszym przywilejem, lecz także obowiązkiem jest współuczestniczyć w pielęgnowaniu bezpieczeństwa wynikającego ze wspólnoty.

Ogłaszam więc i proszę o koleżeńską zbiórkę pieniężną z przeznaczeniem na podstawowe cele socjalne Jackowej rodziny. Przez cały listopad otwarty będzie rachunek bankowy Wojciech Skowroński o numerze 50 1020 5558 1111 1237 2860 0029, na który można wpłacić każdą kwotę z dopiskiem 'Dla Jacka'. Po 30 listopada, do końca bieżącego roku wpłaty również będą możliwe, jednak zasadnicza zbiórka powinna zostać przeprowadzona sprawnie i bezzwłocznie. Powtórzę wcześniejsze motto - dziś on, jutro każdy z nas! Daliśmy już tak wiele, ale jeśli trzeba dajmy więcej - tyle ile możemy!
_________________
Droga, jak góry - wybaczy zawahanie, ale nigdy głupotę...
 
 
Wojciech 
Administrator


Dołączył: 05 Kwi 2008
Posty: 598
Skąd: Piła
Wysłany: 10 Grudzień 2016   

Najnowsze wiadomości o stanie poszkodowanego motocyklisty są takie, że tegoroczne Święta spędzi z rodziną w domu. Dochodzi powoli do zdrowia i ma wolę powrotu do normalnego życia, więc rokowanie jest bardzo dobre. W tej chwili występują problemy z prawym ramieniem, które wymagać będzie kolejnych operacji, no i jedno oko w dalszym ciągu jest nieczynne. Jacek porusza się samodzielnie i tak samo wykonuje większość codziennych funkcji, co stanowi o sukcesie samym w sobie, bo niedawno jeszcze wyglądało to tragicznie.

Dzisiaj, razem z Danielem Karczewskim odwiedziliśmy ich w rodzinnym domu i wręczyliśmy Magdzie rulonik wspólnie z Wami zebranych pieniędzy. Daniel ze swojej puszki wyciągnął 900 PLN, z mojej wyleciało 300 PLN i rachunek bankowy sypnął kwotą 1100 PLN, co razem dało okrągłe 2300 PLN! Serdecznie i gorąco dziękuję każdemu z Darczyńców, bo wspólnie dokonaliśmy rzeczy wielkiej - okazaliśmy jednemu z nas, że solidarność środowiska motocyklistów jest rzeczywistością, a nie pustosłowiem.

Zbiórka trwa w dalszym ciągu zarówno do puszek, jak również na wymieniony rachunek bankowy (z dopiskiem 'Dla Jacka'). Jeśli odwiedzicie pilskie sklepy motocyklowe Yamaha Pilmotor i Motosprzęt, tam również możecie w tej samej intencji pozostawić dobrowolne datki. Ponadto Jacek otrzymał od Was dar o wiele cenniejszy niż pieniądze, bo oddaliście własną krew dla ratowania jego życia. Wiem, że do Jaśkowa trafi Szlachetna Paczka i inne, materialne wsparcie od kolejnych darczyńców. Całej rodzinie Staszaków daliśmy przykład empatii, co przyniosło olbrzymią satysfakcję, choć w zakłopotanie wpędził widok łez wzruszenia na ich twarzach.
_________________
Droga, jak góry - wybaczy zawahanie, ale nigdy głupotę...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0,06 sekundy. Zapytań do SQL: 9